• Grand Prix Województwa Kujawsko-Pomorskiego

W Tucholi mają u góry jakieś znajomości. Może padać cały dzień ale w trakcie biegu Św. Huberta zawsze świeci słońce. Może to i znajomości ale takie na jakie organizatorzy zasługują. Doskonała organizacja, mnóstwo nagród, ciekawa trasa i finisz na hali co roku przyciągają rzeszę biegaczy z województwa mimo co raz większej biegowej konkurencji. Tą doskonałą atmosferę wykorzystali, pokazując ponownie swoją klasę, liderzy cyklu Kamil Nartowski i Kamil Poczwardowski, którzy znowu byli najlepsi wśród biegaczy z naszego województwa – tym razem wbiegając razem na metę odpowiednio na czwartym i piątym miejscu.

Podobnie Marta Szenk uznała wyższość tylko „sił zaciężnych” i była druga wśród pań. Tyle przewidywań – potem sensacja! Niesamowity start biegaczy KM Truchcik Łubianka – Barłomieja Mechlińskiego i Bartosza Wiligalskiego - wyprzedzeni tylko jeszcze przez Damiana Kłopotka zajęli wśród KujPomBiegaczy odpowiednio czwarte i piąte miejsce. To zapewne sporo zamiesza w klasyfikacji – bo sensacyjnie słabo pobiegł Łukasz Wirkus. Nieobecność Anny Arseniuk wykorzystała też Andżelika Dzięgiel – przybiegła za Martą Szenk i do drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej będzie tracić już bardzo niewiele….

W tym roku walka o tytuł najlepszego znawcy zagadnień ochrony środowiska wśród ekobiegaczy była wyjatkowo zacięta. Aż 3 osoby uzyskały wynik bliski maksymalnemu - dlatego o kolejności miejsc musiała, zadecydować klasyfikacja mistrzostw województwa. W związku z tym, że mamy w tej chwili kilka dni na reklamacje (w trakcie sezonu kilka było skutecznych - ochrona środowiska to nie matematyka ;-) oraz został jeszcze jeden bieg do rozegrania - załączona klasyfikacja jest tymczasowa.

Pamiętajmy, że nagrody zwycięzcy odbierają osobiście podczas dekoracji finału Grand Prix Województwa Kujawsko-Pomorskiego 2016 w biegach długodystansowych, która odbędzie się po Biegu im. Rodziny Milewskich  06.11.2016  w Gniewkowie.

W przypadku niemożności odebrania osobiście nagrody, niniejsza nagroda przechodzi na następnego zawodnika (jedenastego) w rankingu. Jeśli ten zawodnik również nie stawi się po odbiór nagrody to nagroda przechodzi na zawodnika, który uzyskał dwunasty najwyższy wynik, itd. W przypadku gdy na takich miejscach jest co najmniej dwie osoby mające po tyle samo punktów – decyduje kolejność w cyklu GP, a w drugiej kolejności miejsce w ostatnim biegu cyklu. 


Klasyfikacja w konkursie ekologicznym EcoRunner 2016

Bieg w Grudziądzu nie zmienił istotnie klasyfikacji drużynowej jednak spowodował, że różnice między zespołami istotnie zmalały - co uatrakcyjnia walkę o mistrzostwo województwa. W tej chwili - na dwa biegi do końca – sprawa mistrzostwa województwa wciąż jest nierozstrzygnięta. Lider GKS Fabianki stracił w Grudziądzu 4 sekundy a wicelider Luks Serock nadrobił jedną i w ten sposób różnica między najlepszymi zespołami wynosi obecnie tylko 13 sekund.

Na trzecim miejscu umocnił się Runners Team Jeżewo zyskując kolejne 5 sekund. Czwartego miejsca nie odpuszcza KM Truchcik Łubianka, który odrobił łącznie w Grudziądzu 11 sekund do RWT w Bydgoszczy i właśnie tyle jeszcze traci do tego zespołu (5 sekund stracił RWT a Truchcik poprawił się o 6).

Cały czas zacięta walka trwa o szóste miejsce, które w przypadku kłopotów któregoś z liderów może oznaczać nagrodę dla zespołu. Zarówno szósty TKKF Kolejarz Bydgoszcz jak i siódme TS Opatrunki Toruń straciły po kilkanaście sekund w Grudziądzu, ale różnica zmniejszyła się do zaledwie 7 sekund. Niewątpliwie ta rywalizacja między klubami ze stolic naszego województwa ma dodatkowy smaczek niemal polityczny. Na dziewiąte miejsce, po rezygnacji z przynależności klubowej jednej z zawodniczek (przypominamy, że można reprezentować tylko jeden klub w tym samym sezonie) spadła najliczniejsza drużyna Podgórz Toruń Puls Taxi – jednak traci ona tylko 15 sekund do ósmej obecnie Spójni Białe Błota.

Dalej biegnie TG Sokół Gniewkowo, a za nim na 11-tej pozycji KB Łapka, który dzięki bardzo dobremu startowi całej ekipy znacznie poprawił swój czas. Brawa należą się także zespołowi KS Kakalce, który po raz pierwszy ukończy cykl GP w tym roku, a w Grudziądzu bardzo poprawił swój czas.

Klasyfikacja drużyn po biegu w Grudziądzu

Wśród pań hierarchia w tym roku wydaje się ustalona. Nie można tego powiedzieć o panach. Chociaż sprawa mistrzostwa i wicemistrzostwa województwa wydaje się niemal rozstrzygnięta (choć to przecież sport!) – to o dalszych pozycjach wciąż decydują sekundy!

Pierwszy Kamil Nartowski i drugi Kamil Poczwardowski mają teraz tuż za plecami Łukasza Wirkusa, który awansował tu aż z szóstej pozycji. Łukasz wyprzedza teraz o 1 sekundę Bartosza Kryske i o pięć Damiana Kłopotka. Szósty Zbigniew Kledzik traci już kilkanaście sekund więcej. Zacięta rywalizacja toczy się o pozycje 7-9. Siódmy Zbigniew Górczyński wyprzedza a 4 sekundy Łukasza Zimmera i o 15s Bartłomieja Mechlińskiego.

Podobnie sytuacja wygląda na miejscach od 10-tego do 14-tego. Paweł Dzierliński wyprzedza o 2 sekundy Bartosza Wiligalskiego (świeży żonkoś awansował o jedną pozycję:-). Bartosz ma 7 sekund przewagi na Jerzym Chmarzyńskim, który wyprzedza Pawła Kokockiego o kolejne 7 sekund. Ten ostatni ma natomiast 8 sekund przewagi nad Mariszem Dembowskim, który wskoczył do pierwszej piętnastki na miejsce Andrzeja Jaranowskigo. Temu ostatniemu brakuje jednej sekundy by na powrót w niej się znaleźć, musi ją jednak najpierw odrobić do piętnastego Piotra Wiśniewskiego. Należy koniecznie zauważyć także największe awanse dzięki dobremu biegowi w Grudziądzu. Aż o 23 miejsca poprawił swoją pozycję Sławomir Gorzycki, obecnie 75-ty, biegnąc zdecydowanie najszybciej w tym sezonie. Podobnie Bartosz Kuligowski - teraz 114-ty i Rafał Czeszewski  obecnie 121-szy (odpowiednio poprawa o 23 i 25 miejsc)

Klasyfikacja Open mężczyzn po biegu w Grudziądzu

Galeria

Zdrowo Zabiegani

Facebook GP